Reklama
Reklama
Reklama

Odwiedzający




Dzisiaj: 3
Wczoraj: 10
Bieżący tydzień: 26
Poprzedni tydzień: 51
Bieżący miesiąc: 143
Poprzedni miesiąc: 245
Ogółem: 617


Joomla visitor tracking and live stats


Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

Pojechaliśmy, zwiedziliśmy, przeżyliśmy coś wspaniałego… Drukuj

Szkolna wycieczka wpisuje się w życie każdego jej uczestnika. Zapamięta to, co zobaczył i to, co przeżył. Myślę, że tak będzie  z gimnazjalistami, którzy  wybrali się na południe Polski, aby zwiedzić klasztor Ojców Paulinów na Jasnej Górze, Kraków, Zakopane i Wadowice. Królewskie miasto zwiedzaliśmy w słoneczny dzień. Z wielką przyjemnością spacerowaliśmy po ulicach Krakowa, podziwiając ważne zabytki tego pięknego miasta. Zakopane  również  przywitało nas piękną pogodą. Ukazał się nam przepiękny krajobraz polskich Tatr.

Zamieszkaliśmy w  pensjonacie w miejscowości Ząb i stamtąd wyruszaliśmy na  zwiedzanie zaplanowanych miejsc. Wędrowaliśmy przepiękną Doliną Kościeliską, złożyliśmy wizytę w Jaskini Mroźnej, ale w drodze powrotnej spotkała nas burza                            i wracaliśmy w strugach ulewnego deszczu. Pod wieczór się wypogodziło, więc wjechaliśmy kolejką na Gubałówkę i z jej szczytu podziwialiśmy całe Zakopane i przepiękną  panoramę Tatr. Byliśmy też nad Morskim Okiem. Szliśmy pieszo w towarzystwie przewodnika, który    przekazywał nam ciekawostki związane z tym popularnym miejscem  w Tatrach. Droga do tego miejsca była dość trudna, gdyż znowu dopadł nas deszcz. Wszystkich zachwycił niesamowity widok na Tatry Wysokie.  Mieliśmy  szczęście, gdyż chmury odsłoniły szczyty i mogliśmy nawet zobaczyć Rysy.  W drodze powrotnej znów nas porządnie zmoczyło, ale wszyscy dzielnie się spisali i dotarliśmy do naszego pensjonatu.

Ostatni dzień wycieczki spędziliśmy w Wadowicach. Zwiedziliśmy Muzeum Biograficzne Jana Pawła II, które  wywarło na wszystkich ogromne wrażenie, gdyż jest bardzo ciekawe i nowoczesne. Byliśmy też na prawdziwych papieskich kremówkach.

 Pełni wrażeń i ciekawych doznań wróciliśmy do domów.   Dziś już tylko wspominamy ten wspólnie przeżyty czas. Warto było pojechać, przeżyć coś nowego i oderwać się od codzienności.

 

Barbara Kamysz